Następny
 

Ból jest tylko Twój

Tagi: , ,

Jak można pisać o bólu, skoro ból jest czymś niekomunikowalnym ?

Odczuwanie bólu jest czymś nieporównywalnym. Ból jest tylko Twój.

Nie wiesz, jak boli kogoś innego. Nikt nie wie, jak Ciebie boli. Bardziej, mocniej, inaczej, głośniej?

Jeśli boli Cię czasem, nikt nie wie, jaka to częstotliwość ani jakie to natężenie. Jeśli boli Cię cały czas, nikt nie wie, czy to możliwe, czy to na pewno. Wierzę, że Cię boli, przyjmuję to, ale czy mogę sobie wyobrazić ?

Zostajesz z bólem sam.

Można odwrócić uwagę od bólu. Możesz powiedzieć sobie „nie widzę w sobie tego bólu, nie patrzę na niego”. Możesz skupić się zupełnie na innym miejscu. Na miejscu, które jest dla Ciebie neutralne lub które uwielbiasz z jakiegoś powodu. Możesz skupić się na miejscu, które jest silne i włożyć tam jeszcze więcej swojej siły. Ból wtedy na trochę zniknie. Będzie zdezorientowany. Dlaczego nie zwracasz na mnie uwagi, tylko zajmujesz się czymś innym ? To taki trick.

Ale możesz też rozpłakać się z bólu. Łzy to nie wstyd. Możesz się rozpłakać.

Prawdopodobnie nie będzie bolało mniej, ale będzie to ból oswojony, taki przygarnięty, ból którego nie oddasz, bo właśnie go opłakujesz. Musisz się nim zająć przez chwilę, poświęcić mu czas.

Czy jest coś co Cię nigdy jeszcze w życiu nie bolało ? Pomyśl o takim miejscu. Znajdź je i spróbuj je poznać. Jak je czujesz ? Czy czujesz je w ogóle? Jest ciepłe czy zimne, miękkie czy mocne, jest punktowe czy rozległe, jest na powierzchni czy w środku? Czy możesz to miejsce obrysować ? Weź wdech w to miejsce. Potem wyślij tam odżywczą krew. Niech przez to jedno okrążenie nawodni to miejsce na długi czas intencją błogości. Niech to miejsce promieniuje życiodajną siłą. Teraz wyrusz z tego miejsca swoim wewnętrznym okiem, powoli centymetr po centymetrze do miejsca, które uwiera. Wypłucz stamtąd ten ból. Niech się rozmyje. Strzepnij całe to miejsce. Już jest czyste.

 

Pilates nie chce bólu. Zanim zaczynamy ćwiczyć patrzymy na niego, rozpracowujemy go, prześwietlamy. Nie ucieknie nam. Ćwiczymy tak, żeby go rozcieńczyć naszą uwagą, skupieniem, starannością, rozmiękczyć, rozpuścić.

Ćwicząc Pilates ćwiczymy do granicy, w której ból się nie pojawia. Jesteśmy uważni. Czuwamy. Nie obudzimy go.

Następny Kiedy ostatni raz zbiegałeś z górki?