Poprzedni
 

Oszukać grawitację

Tagi: , ,

Człowiek jest silniejszy niż siły natury.
Gdybyśmy byli całkowicie skazani na grawitację, pewnie pełzalibyśmy po ziemi. Tymczasem każdego dnia pokonujemy przestrzeń, kształtujemy przestrzeń, w której się znajdujemy, utrzymujemy formę nie ulegając siłom, które ciągną nas w dół.

Pilates ćwiczy w nas siłę, która sprawia, że jesteśmy ponad grawitacją.

Gdybym chciała Wam opowiedzieć, jak to robimy, mogłabym wyobrazić sobie co najmniej trzy obszary, które pozwolą Wam zrozumieć, w jaki sposób ćwicząc Pilates oszukujemy grawitację.

W Pilatesie pracujemy na mięśniach głębokich, czyli tych, które są ukryte pod mięśniami powierzchownymi, globalnymi odpowiadającymi za wykonywanie większości ruchów. Mięśnie głębokie odpowiadają za utrzymanie postawy ciała, współpracują z mięśniami oddechowymi oraz z mięśniami globalnymi. Są przekaźnikiem między oddechem a ruchem. Są niejako mięśniami zarządzającymi naszym ciałem.
Mięśnie te działają przeciw grawitacji, ich celem jest utrzymanie pozycji wyprostowanej wbrew przyciąganiu, muszą one zatem „walczyć” nieustannie z siłami natury. Można byłoby powiedzieć, że one „potrzebują” grawitacji, żeby być aktywne.
Jeśli chcecie zobaczyć, co się dzieje z waszym ciałem, kiedy „wyłączycie” mięśnie głębokie, usiądźcie czy wręcz wpadnijcie wieczorem w miękką kanapę. Wasze ciało wtopi się w miękką przestrzeń, przyklei do niej, wessane swobodnie siłą grawitacji.
Ćwicząc Pilates nasze ciało będzie zawsze młode, aktywne, jakby było zawsze „wyspane” i gotowe na kolejny dzień.

Myśląc o zależności między Pilatesem a grawitacją moglibyśmy jeszcze przyjrzeć się tzw. pozycjom odwróconym.
Z uwagi na naszą pionową postawę ciała i dość standardowe pozycje, które przyjmujemy w ciągu doby – stanie, chodzenie, siedzenie i leżenie, układ naszych organów, zależności fizyczne między nimi oraz sposób przepływu płynów ustrojowych są dość stałe. Z jednej strony jest to naturalne, ale patrząc na to z drugiej strony jesteśmy świadomi stagnacji, który dotyka nasze wnętrze, blokowania się pewnych układów, ściskania , sklejania, nakładania.
Nasze ciało czuje się zatem czasem zasklepione w starych układach.
Możemy to zmienić dzięki tzw. pozycjom odwróconym, czyli takim, w których jesteśmy ustawieni głową w dół lub przynajmniej nogami w górę.
Pozycje te pozwalają ciału ułożyć się na nowo, odnaleźć siebie w niecodziennych wzorcach ruchowych. Zmieniają się przestrzenie między organami, możliwe jest ich dokrwienie i utlenienie w zupełnie nowy sposób, a ich połączenia stają się nieco bardziej elastyczne.
Zmiana typowego ułożenia ciała wpływa również na rozwój propriocepcji, gdyż musimy się nauczyć czuć swoje ciało w całkiem nowym ułożeniu. Wzrasta zatem nasza świadomość ciała, uczymy się z nim lepiej komunikować.
W wielu popularnych sportach nie da się osiągnąć tych efektów, ponieważ większość sportów bazuje jednak na typowym ułożeniu ciała.

Trzecim sposobem, w jakim Pilates walczy z grawitacją to świadome działania, które skupiamy przeciw sile grawitacji naszą wewnętrzną siłą.
Ćwicząc Pilates terapeutyczny często odwołujemy się do takich wyobrażeń, jak odpychanie się od maty, wydłużanie, rośnięcie, oddalanie czubka głowy od końca kości ogonowej, rozpychanie ścian, wyobrażanie dwóch przeciwstawnych sił, która ciągną nasze krańce ciała. Rollując kręgosłup w dół kręg po kręgu, najpierw wysyłamy każdy krąg pojedynczo ku górze, w stronę sufitu a następnie dopiero wtedy, kiedy czujemy że osiągnął już swój zenit możemy go spuścił łagodnie w dół, aby dołączył do poprzednich, jak jedna perełka w całym sznurze pereł. Rozdzielamy w ten sposób każdą część segmentarnie, nawadniamy ją, odżywiamy, okalamy powietrzem, nadajemy przestrzeni. Nawet jeszcze zanim zaczniemy jakieś ćwiczenie często proszę Was, żebyście stojąc wyobrazili sobie, że chcecie się wznieść się na wysokość kurzu nad podłogą. Wszystkie te wyobrażenia aktywizują nasze mięśnie środka, aby te zadziałały jak impuls i przepchnęły nasz mięśnie globalne, wyżej i dalej.

Kiedy ćwiczycie Pilates jesteście silniejsi. Jesteście silniejsi niż myślicie, jesteście silniejsi niż byliście przed chwilą, jesteście silniejsi niż grawitacja.

 

 

Poprzedni Każdej wiosny jest taki dzień, w którym pojawia się pierwszy motyl